Navigeo

Navigeo

Zaloguj sięnie masz konta? Zarejestruj się

Nowość!!! - Zwycięska wyprawa!! - Brazylia dla zakochanych

NaviBlog - Video Traveller

RSS tego bloga

Narciarstwo + spadochron = speedriding

Przedstawiam filmik znaleziony na Wykopie, ale bardzo fajny. Pokazuje coś, co niektórzy nazywają jednym z najniebezpieczniejszych sportów ekstremalnych. ;) Co prawda wygląda całkiem bezpieccznie i widzieliśmy gorsze pomysły, ale warto obejrzeć.

A tu jeszcze jeden - większe prędkości, większa góra... :)

Tagi: narciarstwo , speedriding , speed riding , skrzydło , spadochron , Góry , ekstremalne

Trzy dni w Torres del Paine

Ten krótki film przedstawia niezwykłe piękno gór Parku Narodowym Torres del Paine w Patagonii, na samym południowym krańcu kontynentu amerykańskiego, w tym trzy granitowe wieże o wyskości 2500 metrów, od których pochodzi nazwa parku. Od 1978 roku park został uznany przez UNESCO za rezerwat biosfery. Film powstał przez połaczenie materiału zdjęciowego (ponad 35 tysięcy zdjęć) wykonanego przez trzy dni.

Tagi: Tierra Fuego , Ziemia Ognista , Torres del Paine , Chile , park narodowy , Patagonia , HD

Ekstremalna wersja snowboardingu

Dzisiaj tylko jeden krótki wpis z jednym krótkim filmikiem. Gościu (Terje Haakonsen) zjeżdża sobie na desce z góry. Ale za to z jakiej góry! Nawet nie spodziewałem się, że pod takim kątem da się zjechać i przeżyć.

Tagi: Góry , snowboarding , pionowa ściana , sporty ekstremalne , 7601 , Valdez , Alaska

Surfing na wielkiej fali

Dobra wiadomość dla fanów surfowania: na plaży Jaws na Maui (Hawaje) trwa właśnie sezon na surfowanie. Dla nieobeznanych w temacie, Jaws to mekka surferujących na Wielkiej Fali - specyficzne ukształtowanie dna morskiego i kierunek wiatru powoduje w okresie od grudnia do początku lutego powstanie fal wysokości ponad 20-25 metrów. Brzmi wystarczająco szalenie? Zapewne tak jest - zobaczcie sami.





Tagi: surfing , Maui , Hawaje , jaws , deska surfingowa , wielkie fale

Cuda Dubaju - część trzecia

Tworząc drugą cześć naszaj mini-serii o Dubaju, celowo pominąłem tą atrakcję, gdyż uznałem, że zasługuje na swój osobny wpis. Restless Planet - bo o nim mowa - ma być parkiem rozrywki wyróżniającym się ze wszystkich tego typu atrakcji. Właściwie to wcielenie w życie pomysłu z Jurassic Park.

Restless Planet - park rozrywki
Tyranozaur

Plany są proste i za razem spektakularne - kosztem 1.1 miliarda dolarów na zadaszonej powierzchni 46000 metrów kwadratowych stworzona zostanie wierna replika środowiska sprzed milionów lat, którą będzie "zamieszkiwać" 109 mechatronicznych dinozaurów 40 różnych gatunków.

Otwarcie parku jest planowane pod koniec 2008 roku, a park ma być jedną z głównych atrakcji City of Arabia, czyli lokalnej "ulepszonej" kopii Las Vegas, o której wspominałem w poprzedniej notce. Wizyta w Restless Planet ma zarówno dostarczać rozrywki, jak również walory edukacyjne. Niewiele szczegółów zostało ujawnionych na temat realizacji całego projektu. Jakiś czas temu ukazał się jednak trailer pokazujący komputerową wizualizację przybliżającą nieco czego możemy oczekiwać po wizycie w parku.



Budową mechatronicznych dinozaurów zajmuje się firma Kokoro Co. z Tokyo - ta sama, która skonstruowała T-Rexa znajdującego się w National History Museum w Londynie (zobacz go na filmie tutaj). Na podstawie doświadczeń z budowy wspomnianego modelu, firmie udało się skonstruować robo-dinozaury, które umią samodzielnie chodzić, ryczeć, reagować na otoczenie. Podobno tyranozaur ma mieć możliwość rozróżniania oglądających i podążania za tymi ubranymi na czerwono - jakby byli potencjalnymi przekąskami... takie efekty na pewno dodadzą całej przygodzie dreszczyka emocji.

Każdy dinozaur zbudowany jest ze kombinacji stali, aluminium, plastiku, silikonu, laminatów i całej masy elektroniki. Wbudowane silniki i pneumatyka mają pozwolić na dynamiczne poruszanie się jak i odwzorowanie efektów takich jak mrugające powieki czy marszczenie się skóry - wszystko po to aby stworzyć jak największe złudzenie obcowania z prawdziwym stworzeniem. Dinozaury są "budowane" ręcznie, a cały proces stworzenia jednego robota trwa około 6 miesięcy. W Internecie są dostępne klipy wideo przedstawiające "wersje demo" działających dinozaurów:

 

 

 

Pozostaje tylko życzyć twórcom powodzenia - żeby się całe przedsięwzięcie nie skończyło jak na filmie ;)

PS. Kliknijcie poniżej na tag Dubai aby zobaczyć poprzednie wpisy.

Tagi: Dubai , park rozrywki , Zjednoczone Emiraty Arabskie , Park Jurajski , dinozaury , T-Rex , tyranozaur , mechatronika , Restless Planet

Cuda Dubaju - część druga

Po publikacji mojego ostatniego posta o Dubaju dostałem kilka wiadomości od czytelników, sugerujących że nie zgłębiłem tematu dostatecznie. Po dalszym śledztwie okazuje się, że aby oddać prawidłowo całość dokonań budowlanych w stolicy tego niewielkiego państwa, trzeba by poświęcić mu cały blog. Na razie nie planuję tego robić, monotematyczność jest nie w moim stylu, ale postanowiłem opublikować najciekawsze z nadesłanych materiałów.

Dubai co chwila zaskakuje nas jakąś nową niesamowitą budowlą. Co w tym dziwnego, skoro jest chyba największym placem budowy na świecie:

  • Podobno znajduje się tam 25% z wszystkich dźwigów budowlanych na świecie.
  • W mieście jest więcej robotników budowlanych niż prawdziwych mieszkańców.
  • Budowane metro po ukończeniu będzię największym systemem bezobsługowej kolejki na całym świecie.
Niech się mury pną do góry :)





Co oni właściwie tam budują? Dobre pytanie...:

Hotele, hotele i jeszcze raz hotele (jak by Burj Al Arab był zbyt mało spektakularny). Oczywiście te mają być (zgadnijcie jakie... ;) największe na świecie.
Asia Hotel - największy hotel na świecie
Lagoon Hotel

Bawadi Dubai
- arabska wersja Las Vegas. Oczywiście w większym wydaniu. Więcej hoteli, więcej przepychu, więcej hazardu, ciekawe czy również więcej kiczu (i w ogóle jak to zostanie zaakceptowane w muzułmańskim kraju???).
Bawadi Dubai
Hotele w Bawadi Dubai

Hydropolis - pierwszy na świecie podwodny hotel. Budowla, której koszt ma wynieść 300 milionów GBP, jest składana z wykonanych w Niemczech modułów. Po zakończeniu będzie tutaj 220 apartamentów, zapewne o niebotycznych cenach, każdy z widokiem na rafę koralową. Więcej informacji tutaj.
Hydropolis - podwodny hotel
Hydropolis - podwodny hotel

Sztuczne wyspy - w poprzednim poście wspominałem o projekcie archipelagu The World. Jego "prekursorem" są częsciowo już ukończone Palm Islands. Firma Space Imaging opublikowała ostatnio niesamowite zdjęcie satelitarne jednej z wysp będącej aktualnie w fazie budowy. Plik jest duży - ponad 3.5MB, ale warto obejrzeć (wystarczy kliknąć na zdjęcie poniżej):
Palm Islands z satelity

Jedna z wysp jest już ukończona. Jak się na to popatrzy, to wygląda prawie jak zwykłe przedmieścia, ot z taką różnicą, że każdy ma swój kawałek plaży w ogródku.

Palm Islands, Dubai

Ktoś ma ochotę się tam przeprowadzić? Patrząc na to ostatnie zdjęcie, to ja chyba nie. ;)

Zobacz część pierwszą i część trzecią

Tagi: Dubai , miasto , Zjednoczone Emiraty Arabskie , budynki , architektura , Bliski Wschód , Palm Islands

Dubai wczoraj, Dubai jutro.

Jakiś czas temu Internet obiegło to zestawienie przedstawiające Dubai (w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, dla tych którzy nie uważali na geografii). Trzeba przyznać, że ogromny strumień pieniędzy pochodzących ze sprzedaży ropy naftowej znajduje spektakularne odzwierciedlenie w skali inwerstycji w tym mieście.



W Dubaju znajduje się jedyny na świecie siedmio-gwiazdkowy (sic!) hotel Burj Al Arab. 321 metrowy budynek usytuowany na sztucznej wyspie ma przypominać swoim kształtem żegiel. Wszystkie pokoje mają widok na morze. Macie ochotę spędzić tam niezapomnianą noc? Nie ma sprawy, znajdzie się coś na każdą kieszeń, pod warunkiem że macie w niej od 1500 do 18000 dolarów.



Ten film przybliża trochę luksusy jakie na Was czekają:



Jeśli interesuje Was, jak powstała ta niezwykła konstrukcja, koniecznie obejrzyjcie ten filmik:



Na tym jednak nie kończą się niezywkłe budynki w Dubaju. Lokalni szejkowie mają najwyraźniej także kompleks na punkcie wysokości. Burj Dubai to wieżowiec, którego od 21 lipca tego roku jest najwyższym budynkiem na świecie (pokonał mieżący 512 metrów Taipei 101). Jego docelowa wysokość jest utrzymywana w tajemnicy, ale ma mieścić się w przedziale 800 do 950 metrów - ile dokładnie, dowiemy się 30 czerwca 2009 roku, na kiedy to zaplanowane jest oddanie budynku do użytku. Te i wiele innych ciekawostek można znaleźć na oficjalnej stronie placu budowy.

Burj Dubai



Jeszcze inny zadziwiający projekt to pomysł budowy archipelagu sztucznych wysp ułożonych tak, by przypominać miniaturowy "świat" z wyspami i kontynentami. Coś w sam raz dla tych, którzy zawsze chcieli mieć swoją wyspę na własność:



PS. Jeśli klikniecie na link "Otwórz dużą wersję", znajdujący się tuż poniżej, będziecie mogli pooglądać zdjęcia miasta z satelity. Można znaleźć na mapie hotel Burj Al Arab i słynne palmowe wyspy.

Zobacz część drugą

Tagi: Dubaj , Dubai , budynki , Zjednoczone Emiraty Arabskie , architektura , drapacz chmur , Burj Al Arab , Burj Dubaj

Aurora Borealis

Tego wieczoru dla odmiany nie będzie nic śmiesznego ani szalonego. Będzie za to coś relaksującego. Aurora Borealis, zorza polarna to niesamowite zjawisko świetlne powstające na niebie podcas kolizji cząsteczek wiatru słonecznego z ziemskim polem magnetycznym. Ostatnio przypadkowo napotkałem na filmik pokazujące zdjęcia zorzy i postanowiłem trochę podrążyć temat.



Czego się dowiedziałem? Czasami (właściwie to bardzo rzadko) zdarza się, że zorza widoczna jest w krajach śródziemnomorskich. W 2003 roku zorzę polarną można było obserwować w Polsce. Jednak największe szanse zobaczenia tego wspaniałego widowiska mamy wybierając się zimą za Koło Polarne - podobno im dalej tym lepiej, ponieważ musi być dość ciemno, aby zauważyć świecenie. Amerykańska agencja rządowa NOAA ma na swojej stronie mapę aktywności zorzy - jak widać z Polski najbliżej mamy chyba do Norwegii.

Ten film pokazuje przyśpieszone nagranie z całej nocy, nagrany został we wrześniu 2006 w w Kolumbii Brytyjskiej (Kanada).



Tagi: Kanada , Szwecja , Norwegia , zorza polarna , zjawiska atmosferyczne

Żywe samoloty w Norwegii

Pewnie czytając tytuł zastanawiacie się o co chodzi. Więc przejdziemy od razu do rzeczy. Fiordy w Norwegii nadają się do uprawiania pewnego niezwykłego sportu - base jumpingu. Jedno jest pewne - Ci ludzie nie wiedzą co to lęk wysokości.



Filmik został nakręcony w Kjerag nie daleko Stavanger, na południowo-zachodnim wybrzeżu Norwegii. To miejsce ze wspaniałym widokiem na znajdujący się 1000 metrów niżej Lyse Fjord, stało się ostatnio bardzo popularne wśród fanów tego sportu.

Nie jest jednak jedyne. Tak to się robi w Alpach. Wygląda na to, że ci śmiałkowie przelatują w odległości dosłownie pojedyńczych metrów ponad skałami zanim otworzą spadochron.



I jeszcze jeden krótki klip z latającymi ludźmi ;)

Tagi: base jumping , spadachron , fiordy

100 stóp na minutę

To niesamowite nagranie pokazuje Dana Osmana wspinającego się na ścianę Bear Wall w Lover's Leap w Kalifornii. Dan w ciągu 4:25 minut pokonał ponad 140 metrową (400 stóp) ścanę. Warto dodać, że absolutnie bez żadnej asekuracji.



Dan Osman specjalizował się w tego typu ekstremalnych wyczynach, wspinając się "na żywca" i skacząc na linie.



11 listopada 1998 niestety wyczerpał swój zapas szczęścia. Podczas lotu na linie, lina uległa przetarciu.

Tagi: wspinaczka , speed climbing , Kalifornia

O autorze:

Marcin Potocki

O blogu

Nie ma to jak śmieszny filmik na początek dnia - zawsze potrafi poprawić humor popsuty zbyt wczesną pobudką. Tutaj publikuję filmiki, na które napotkam w sieci.

Kategorie

Ostatnie komentarze

Archiwum

zamknij

Poleć znajomemu

Wyślij poniższy link znajomej osobie i zachęć ją do przeczytania tekstu.
Wypełnij formularz i Wyślij.

  • http://marcin-potocki.navigeo.pl/blog/



  • odnośnik (link) strony będzie dołączony do wiadomości

zamknij

Logowanie

Nie masz konta u nas? Zarejestruj się zajmie Ci to tylko 2 minuty.
Zapomniałeś hasła? nie martw się pomożemy Ci je odzyskać.


zamknij

Przypomnienie hasła

Wprowadź e-mail, który podałeś w trakcie rejestracji. Na ten adres wyślemy wiadomość, która umożliwi Ci odzyskanie hasła.